Jagoda Cieszyńska-Rożek, twórczyni metody czytania sylabami, podkreśla, że w dzisiejszym pełnym wyzwań świecie, wczesna nauka czytania powinna być powszechna. Idąc za tymi potrzebami, wprowadzamy nową podserię – „Czytam sobie sylabami” dla dzieci w wieku 5+. Dowiedz się więcej o naszej nowości!
Stawiamy na konkretną metodę
Współcześni rodzice, którzy chcą nauczyć dzieci czytać, mają do wyboru wiele różnych nurtów i pomocy naukowych. Na dobry początek warto skoncentrować się na jednym sposobie. Z myślą o wczesnej nauce czytania i konkretnej metodzie powstała nowa podseria książek do nauki czytania „Czytam sobie z sylabami”. Agnieszka Betlejewska, wydawczyni, wyjaśnia, że tego typu książki ułatwiają dzieciom nie tylko czytanie, ale także rozumienie tekstu.
Przypomnijmy, że czytanie sylabami jest bardziej naturalne niż czytanie głoskami, bo omija problem ze złym wymawianiem spółgłosek w izolacji (np. kiedy zamiast krótkiego „m” mówimy „my” albo „em”). W przypadku metody sylabowej uczymy dziecko samogłosek, a potem ich połączeń ze spółgłoskami np. „pa”, „ba”, „ma”. Kolejny krok to spółgłoski zamykające np. „pa-n”.
Chcesz dowiedzieć się więcej na temat zasad czytania sylabami? W artykule „Nauka czytania metodą sylabową – na czym polega?” wyjaśniamy to krok po kroku.
Czytanie sylabami – książka z humorem, która ułatwi naukę
Nowa podseria „Czytam sobie sylabami” koncentruje się na tym, by zminimalizować możliwe trudności, które pojawiają się na początku czytelniczej drogi. Każda książka z tego cyklu została zaprojektowana tak, by dziecko chętnie po nią sięgało.
1. Bardzo duża czcionka – motywuje do samodzielnej lektury.
2. Tekst podzielony na sylaby oznaczone dwoma kolorami – ułatwia czytanie ze zrozumieniem.
3. Ramki ze słowami do czytania sylabami – pozwalają na dodatkowe ćwiczenia.
4. Kolorowe i zabawne ilustracje – bawią, wzmacniają więź z tekstem i wpływają na lepsze rozumienie.
5. Współczesne tematy – sprawiają, że poprzez czytanie dzieci rozwijają swoje zainteresowania.
Podserię „Czytam sobie sylabami” inaugurujemy kultową książką „Awantura w śmietniku”, która w zabawny sposób przedstawia temat ekologii i dbania o środowisko. Jej popularność to dowód, że humor ułatwia czytanie, uczenie się i zapamiętywanie.

Przeczytaj też: Śmieszne książki dla dzieci – przez humor do płynnego czytania
„Awantura w śmietniku” – ciężki temat, lekka forma
Dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym mają naturalną potrzebę poznawania otoczenia oraz chęć niesienia pomocy. Warto więc od najwcześniejszych lat uczyć je odpowiedzialności za środowisko naturalne. Z myślą o tym na pierwszy tytuł podserii wybraliśmy książkę do czytania sylabami o ekologii.
„Awantura w śmietniku” to opowieść o różnych odpadkach, które mieszkają wspólnie w brudnym kuble na śmieci i nie mogą się dogadać. Na szczęście pojawia się sposób na ich spory i zatargi – nowe osobne kubły. Odpadki dobierają się w pary, wybierają kolory i teraz świetnie się ze sobą dogadują. Morał tej historii jest prosty: dzięki segregacji śmieci planeta zazna odrobiny spokoju. Autorem „Awantury w śmietniku” jest Marcin Baran – ceniony poeta i twórca książek dla dzieci.
Fragmenty tej książki świetnie sprawdzą się też w przedszkolu w formie kart pracy do czytania sylabami.
Przeczytaj też: Seria „Czytam sobie” w nowej odsłonie – sprawdź te 5 nowości!
Zalety wczesnej nauki czytania sylabami
Wiesz już, jak uczyć dziecko czytać sylabami i które opowieści mają moc. Czas wyjaśnić, dlaczego to tak ważna umiejętność we współczesnym świecie. Wspomniana już ekspertka Jagoda Cieszyńska-Rożek w artykule „Czy nauka czytania w wieku przedszkolnym odbiera dziecku dzieciństwo?” przekonuje, że wczesna nauka czytania przygotowuje do wyzwań związanych z nowymi technologiami. Żeby dzieci były gotowe na kształcenie informatyczne, które będzie coraz powszechniejsze, powinny umieć czytać.
Ponadto umiejętność ta wpływa też na łatwość uczenia się drugiego języka oraz języków obcych. To bardzo ważne, ponieważ coraz więcej dzieci wychowuje się w rodzinach dwujęzycznych. Dodatkowo poprzez samodzielne czytanie ćwiczymy sprawność pamięci roboczej, co ma wpływ na cały proces edukacji oraz poziom inteligencji ogólnej.
Na koniec pamiętaj, że nauka wczesnego czytania nie zabiera dziecku dzieciństwa, bo odbywa się podczas przedszkolnych gier i zabaw.
Książki do czytania sylabami, mimo że są przeznaczone dla początkujących, powinny być ciekawe i dotyczyć współczesnych tematów. Takie właśnie opowieści będą pojawiać się w nowej podserii „Czytam sobie sylabami”. Śledź naszą stronę i bądź na bieżąco!
Źródło:
J. Cieszyńska-Rożek, Czy nauka czytania w wieku przedszkolnym odbiera dziecku dzieciństwo?
