Jak wychowac dziewczynki ku autonomii

„Możesz wszystko!” – ten popularny komunikat, który ma wzmacniać sprawczość dziewczynek, bywa pułapką. Fundacja „Kosmos dla dziewczynek” słusznie apeluje, by nie zamienił się on w presję: „musisz więcej”. Jak mądrze towarzyszyć dziewczynkom w rozwoju, nie dokładając im kolejnych wymagań? Z pomocą przychodzą… literackie bohaterki z charakterkiem. Na czele z niezawodną Małą Mi z Muminków. Sprawdźmy, jak to działa!

Mniej presji, więcej autonomii

Dziennikarski raport „Dziewczyński stres” pokazuje, z jakimi wyzwaniami mierzą się dziś uczennice, czasem już od pierwszych klas szkoły podstawowej. Ale co ważniejsze, wskazuje też remedium: wychowanie ku autonomii, czyli wspieranie samodzielności i życia w zgodzie ze sobą.

Jak przełożyć to na praktykę? Oto kilka kluczowych wskazówek, które pomogą mądrze wspierać dziewczynki:

Mniej zajęć dodatkowych
Grafiki dziewczynek często pękają w szwach. To paradoksalnie może utrudniać im odkrycie tego, co naprawdę chciałyby robić. Warto wspólnie ustalać mądre granice i zostawiać czas na swobodną zabawę. 

Więcej uważnych rozmów
Dziewczynki często potrzebują opowiedzieć o tym, co im w duszy gra. Kluczem jest aktywne słuchanie bez oceniania i dawania natychmiastowych rad. Znajdź w codziennym pędzie chwilę na taką rozmowę, w której dziewczynki poczują się wysłuchane i zrozumiane.

Mniej komunikatów-etykiet
Zdania takie jak „jesteś mądra” czy „ale z ciebie odważna dziewczyna” wzmacniają przekonanie o niezmiennych cechach. Kiedy przyjdzie porażka, dziewczynka może poczuć, że zawiodła i wcale „taka” nie jest. Bezpieczniej jest chwalić za proces i wysiłek: „Widzę, ile pracy w to włożyłaś”, „Świetnie sobie poradziłaś z tym wyzwaniem”.

Więcej dobrych przykładów (i odpuszczania!)
Dzieci uczą się przez obserwowanie dorosłych i dlatego potrzebują dobrych wzorców. Nie chodzi tylko o ambicje, ale też o coś znacznie trudniejszego: umiejętność odpuszczania i bycia wyrozumiałym – także dla siebie. Pokaż im, że każdy ma prawo do błędu i odpoczynku.

Mniej presji na wynik Jak podkreślają ekspertki, presja ocen i konkursów rodzi niezdrową rywalizację i ciągłe porównywanie się – zwłaszcza wśród dziewczynek. Zamiast pytać „co dostałaś?”, zapytajmy „czego ciekawego się dziś dowiedziałaś?”. Stawiajmy na dobre relacje z rówieśnikami, a nie na miejsca w rankingu.

Jak realizować te rekomendacje w praktyce? Nic tak nie działa, jak dobra historia! Podsuń bliskim dziewczynkom książki z serii „Czytam sobie” o bohaterkach, które mają własne zdanie i nie boją się popełniać błędów. Zacznij od Małej Mi z Muminków. 

Przeczytaj też: Jak wychowywać dziewczynki bez stereotypów? 

Mała Mi – bohaterka na nasze czasy

Choć książki o Muminkach mają już 80 lat, ich mądrość jest ponadczasowa. Dziewczynkom, które zaczynają samodzielną przygodę z czytaniem, podsuń nową lekturę z serii „Czytam sobie”: „Muminki. Oto Mała Mi” (poziom 2), opartą na historiach Tove Jansson.

W tej książeczce znalazły się dwie opowieści („Całkiem własny domek Muminka” oraz „Awantura z piratami”), które świetnie pokazują jej temperament. Czego dziewczynki mogą nauczyć się od Małej Mi? 

  • Wyrażać emocje (także te trudne). Mała Mi z Muminków nie tłumi złości ani irytacji, ale też nie chowa długo urazy. Szybko wraca do dobrej zabawy z przyjaciółmi.
  • Dzielić się wiedzą i pomysłami. Kiedy Muminek buduje dom, to ona konkretnie podpowiada, z czego zrobić fundamenty i dlaczego nie wolno zapomnieć o oknach.
  • Mówić głośno to, co się myśli. Mała Mi jest szczera, czasem do bólu, i nie boi się powiedzieć niewygodnej prawdy. Piratom potrafi wytknąć, że są „wielcy, a do pracy dwie lewe łapy”.
  • Mieć zdrowe poczucie własnej wartości. Choć jest najmniejsza, nie ma z tego powodu kompleksów. Doskonale zna swoje mocne strony.
  • Być odważną i gotową na przygody. Nasza bohaterka nie boi się ryzyka, które przecież wiąże się z możliwością popełnienia błędu.

Zainspiruj się: 80 lat z Muminkami – książka o Muminkach do samodzielnego czytania!

Poznaj inne bohaterki z charakterkiem z serii „Czytam sobie” 

Książki o Muminkach dla dzieci, takie jak ta o Małej Mi, to wspaniałe źródło inspiracji. Ale w serii „Czytam sobie” znajdziesz znacznie więcej kobiecych wzorów na miarę naszych czasów: odważnych, sprytnych i współpracujących. 

Zaproponuj dziewczynkom poniższe lektury i porozmawiajcie o tym, które bohaterki są im najbliższe. Pamiętaj przy tym o różnorodności – wspaniale jest być naukowczynią, ale można się też realizować w innych dziedzinach. 

1. Siła sprytu – „Rycerka Rozalka” (poziom 1)

Nie trzeba mieć mięśni, by pokonać smoka! Tytułowa Rozalka dokonuje tego dzięki pomysłowi, na który nie wpadł żaden rosły wojak. To piękna lekcja tego, że spryt i inteligencja są równie ważne (a czasem ważniejsze!) niż siła fizyczna. To także dobra okazja do rozmowy o tym, by być „dzielną” na miarę własnych sił, a nie za wszelką cenę. 

okładka książki dla dzieci Rycerka Rozalka

2. W grupie raźniej – „Otwieramy sklepik” (poziom 2)

Ekspertki ze wspomnianego raportu podkreślają, że brakuje nam dziś wzorców dziewczyńskich grup, które działają razem. Ta książka to świetny pretekst, by pokazać, że wspólne akcje mają sens, budują przyjaźnie i dają mnóstwo satysfakcji. 

okładka książki dla dzieci Otwieramy sklepik

3. W stronę marzeń – „Tajemnica Nawojki” (poziom 3)

Bohaterka tej książki marzyła o nauce w czasach, gdy kobietom zakazano wstępu na uniwersytet. Czy to ją powstrzymało? To inspirująca opowieść o determinacji i podążaniu za pasją. Po lekturze koniecznie porozmawiaj z dziewczynkami o ich własnych, najskrytszych marzeniach.

Czy dziewczynki naprawdę mogą wszystko? Zamiast powtarzać ten slogan, pokaż im, że warto podążać za marzeniami, ale nie za wszelką cenę. Bo w życiu liczą się nie tylko spektakularne osiągnięcia, ale przede wszystkim dobre, wspierające relacje. To one są prawdziwą podstawą szczęścia.

okładka książki Tajemnica Nawojki

Źródło:

Dziewczyński stres. Raport dziennikarski / 2024